Nie od dziś wiadomo, że Polacy bardzo lubią jazdę na rowerze, a jeszcze chętniej serwują sobie przejażdżki w okresie wiosny i lata, kiedy to dopisuje zieleń, słońce i ciepło. W tym właśnie okresie dochodzi do radosnej eksploracji lasów, parków, miast, okolicznych wiosek, a nawet gór. Z zadowoleniem możemy stwierdzić, że wiosna rozpocznie się za niecały miesiąc, a wraz z nią sezon rowerowy.

Rowerowe wyprawy sprzyjają relaksowi i licznym rozmyślaniom. Możemy podziwiać piękno natury w postaci jezior, łąk i lasów, jednocześnie czując przyjemny powiew wiatru i pozytywne zmęczenie po dotarciu do upragnionego celu. Dziś wszystkich miłośników jednośladów zabieramy do Hiszpanii na Szlak św. Jakuba, który można przemierzyć również na rowerze.  

Szlak świętego Jakuba rowerem

Szlak prowadzący do Camino de Compostela dla wielu osób to sposób na odnalezienie własnej drogi, przemyślenie licznych spraw jak i poznanie Hiszpanii od nieco innej strony. Oczywiście można tak jak w średniowieczu wyruszyć na pielgrzymkę od progu własnego domu, jednak dla osób o nieco mniejszym zasobie czasu i sił proponujemy skorzystać z naszej propozycji rozpoczęcia trasy rowerowej od Półwyspu Iberyjskiego.

Sieć szlaków prowadzących do Camino de Compostela jest przeznaczona nie tylko dla pieszych, ale i dla rowerzystów a nawet jeźdźców! Droga św. Jakuba kojarzy się wszystkim z wiarą katolicką, jednak w praktyce przyciąga on również osoby innych wyznań jak i zwykłych miłośników podróży i pięknych widoków. Szlak Jakubowy jest popularny również wśród rowerzystów! Czy przebycie rowerem części Hiszpanii nie wydaje się być wspaniałą przygodą?

Większość naszych klientów decyduje się rozpocząć swoją rowerową przygodę od miasta Roncesvalles, znajdującego się przy francuskiej granicy (sprawdź tutaj). Stamtąd kierują się w stronę górzystej Nawarry przeciętej przez rzekę Ebro, a następnie w stronę wypełnionej winnicami regionu La Rijoja. Kolejnymi atrakcjami na tej trasie są prowincje Kastylia i Leon, gdzie można podziwiać przepiękne zamki, katedry i klasztory. Kiedy krajobraz zacznie wydawać się nieco bardziej morski, a pogoda zacznie stawać się kapryśna to znak, że zbliżamy się do upragnionego celu. Wtedy to zadowolenie każdego rowerzysty sięga zenitu, gdyż dotarł on do wyznaczonego celu za sprawą sił własnych nóg. 

Kochasz rower? Camino de Santiago rowerem to zdecydowanie propozycja dla ciebie! 🙂