Papryczki z Padron, czyli Pimientos de Padrón, to najpopularniejsze danie tapas na północy Hiszpanii, które znajdziecie w każdym, tamtejszym barze. Są przepyszne, a ich miłośnicy mogą się nimi zajadać bez końca. Zielone papryczki nie są trudne do przyrządzenia, jedynie lekko przesmażone, tak aby były nieco przyrumienione, a następnie posypane morską solą. Ot, cała filozofia. Czasami są zauważalne w pintxos, czyli małych, uroczych przekąskach, charakterystycznych dla kraju basków. Wszystko wydaje się tutaj takie zwyczajne, skąd więc ta fascynacja padron? Otóż, nigdy nie wiadomo czy sięgając po tę zieloną papryczkę na talerzyku, natrafimy na wersję łagodną, czy też bardzo ostrą. I w tym jest najlepsza zabawa!

Padrón to hiszpańska gmina położona na północy kraju w Galicji, gdzie mnisi zaczęli importować małe zielone papryczki z Meksyku jeszze XVI wieku. Papryczki były zwykłą odmianą słynnego chilli. Jednak ze względu na odmienne warunki atmosferyczne oraz klimat, papryczki uprawiane w Galicji straciły swoją pierwotną ostrość. Są też o wiele mniejsze i jedynie nieliczne – te, które odpowiednio dojrzeją, stają się piekielnie ostre. Dlatego zajadając się nimi, nigdy nie mamy pewności czy trafimy na łagodną, czy też może ostrą wersję. Jest to swego rodzaju „hiszpańska ruletka”.

Po usmażeniu papryczki Padrón stają się białe, czasami nawet brązowieją, marszczą się oraz kurczą. Stają się mniej więcej o 1/3 mniejsze od tych świeżo zebranych. Przepis na ten hiszpański przysmak jest niezwykle prosty, sami sprawdźcie!

Papryczki Padrón – składniki:

  • papryczki z Padron
  • sól morska gruboziarnista
  • oliwa z oliwek

Papryczki Padrón – przepis:

Papryczki dokładnie myjemy, a następnie osuszamy. Na patelni rozgrzewamy około 5mm oliwy z oliwek. Wrzucamy papryczki i smażymy je przez około 3-5 minut, obracając je od czasu do czasu tak, aby równolegle się przyrumieniły. Pamiętajcie, że po wrzuceniu na patelnię będą pryskać, więc odpowiednio się na to przygotujcie. Kiedy będą gotowe pojawią się na nich charakterystyczne, białawe plamki, skurczą się, a ich skórka będzie pomarszczona.

Papryczki Padrón – podanie:

Pimientos de Padrón przekładamy do większej miski, lub też na talerze, jak komu wygodniej. Posypujemy je następnie gruboziarnistą solą morską. Zajadany ma ciepło trzymając papryczki za ogonek.

SMACZNEGO!