Katedra w Santiago oficjalnie odsłoniła i pokazała publicznie Portal Chwały, który został odrestaurowany za jedyne… 6,2 mln euro. Nie mniej jednak wszyscy jednogłośnie stwierdzają, że Portyk Chwały jest wart tej ceny, gdyż od wieków nazywa się go arcydziełem sztuki romańskiej. Jaka jest jego historia, oraz z jakimi problemami musieli zmierzyć się konserwatorzy? 🙂

Portal Chwały w Santiago de Compostela

Przez ostatnie wieki świetność tego dzieła nie była dobrze widoczna z powodu warstwy białego pyłu, cementu, pleśni i mchu. Na szczęście postanowiono uporać się z tymi śladami czasu i zastąpiono je kolorami, drewnem i złotem. Dzięki tej inwestycji w końcu możemy podziwiać pierwotne piękne tego dzieła i zrozumieć zachwyt naszych przodków.

Portal Chwały

Do odnowy przyczyniły się uniwersytety z kilku państw świata, chemicy, architekci, archeolodzy, fizycy, informatycy i geolodzy nadzorowani byli przez Instytut Dziedzictwa Kulturalnego Hiszpanii. Jednak ani ci wszyscy ludzie, ani 12 restauratorów, którzy stali łącznie na rusztowaniu przez 50 000 godzin nie spodziewali się takiego piękna, które było ukrywane pod warstwą brudu przez wieki.

Projekt został sfinansowany za 6,2 mln euro przez Fundację Barrié, a jego celem było przywrócenie Portalowi dokładnie takiego wyglądu, jaki mu nadano przy jego narodzinach. Dlatego właśnie całe zadanie było tak skomplikowane, ponieważ musiano przedostać się przez warstwy czasu do tej pierwotnej, a następnie naśladować materiały i techniki stosowane jeszcze w średniowieczu.

Powstanie Portalu Chwały i jego transformacje

Portal liczy 850 lat. W 1168 roku na polecenie Ferdynanda II Leona mistrz Mateo rozpoczął swoje prace nad portykiem, który stanowi główne wejście do Katedry w Santiago de Compostela. Dzieło zostało ukończone w 1188 roku, data ta została wyryta przez samego mistrza.

portal chwały

Portal Chwały przeszedł pierwszą drastyczną transformację w 1519 roku, kiedy to nakazano zbudować drzwi w centralnym łuku. Była to bardzo kontrowersyjna decyzja, która znacznie naruszał pierwotną wizję artysty. Dodatkowo nałożono kolejne warstwy kolorów, które niejednokrotnie były inne od tych pierwotnych. W efekcie kolory stały się o wiele bardziej intensywne i mroczne, niż te zaprezentowane w średniowieczu. Jednak to trzecia transformacja  z XVII wieku pozostawiła największe ślady na dziele, kiedy to nałożono kolejne warstwy farby i nieudolnie starano się odbudować zniszczone części.

Aby naprawić szkody, należycie odrestaurować Portal i móc dotrzeć do pierwotnych warstw musiano posłużyć się najbardziej zaawansowaną technologią, która wcale nie jest tania. Jednak jak zapewnia Fundacja Barrié, zadanie to zostało ukończone z wielkim sukcesem, a efekt końcowy przekracza najśmielsze oczekiwania. Portal został już odsłonięty, ale jeszcze nie jest oddany do zwiedzania. Pielgrzymi najprawdopodobniej zobaczą go po raz pierwszy 24 lipca, w dniu św. Jakuba.

Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć efekt końcowy na żywo! 🙂