Zarówno w Hiszpanii, jak i w Polsce, dominującą religią jest religia katolicka. Oba kraje leżą również w Europie i należą do tego samego kręgu kulturowego. Chociaż mogłoby się wydawać, że tradycje i zwyczaje związane z Bożym Narodzeniem w Polsce i Hiszpanii są dość podobne, osoby które zdecydują się spędzić Święta na Półwyspie Iberyjskim, mogą być mocno zdziwione.

Szopka i choinka obowiązkowa w Hiszpanii. Sportem narodowym jest więc jest kupowanie nowych figur i ozdabienie do nich. Turrón, wyprodukowany celowo na święta, to rodzaj nugatu, składający się między innymi z miodu, orzechów i migdałów. Głównym punktem wieczoru podobnie jak u nas, jest rodzinna kolacja z mnóstwem jedzenia i śpiewaniem kolęd. Jednak Wigilia w Hiszpanii nie jest postna. Tego dnia na hiszpańskim stole nie może zabraknąć różnego rodzaju pieczeni, mięs w tym słynnego jamón ibérico. Na niektórych stołach pojawi się także tacy goście jak homar czy krewetki. Typowe bożonarodzeniowe słodkości to polvorones, mantecados, dosłownie: pyłowe ciasteczka, które bardzo łatwo się rozpadają i rozpływają w ustach oraz wspomniany już wcześniej turrón.

Co do prezentów to tutaj kolejne zaskoczenie. Hiszpańskie dzieci muszą być bardziej cierpliwe od naszych. Prezenty dostają dopiero 6 stycznia, w dniu Święta Trzech Króli. Podarunków nie przynosi im Święty Mikołaj – funkcję tę pełnią Kacper, Melchior i Baltazar. Jeszcze ciekawiej jest w Kraju Basków, tam prezenty świąteczne rozdaje górnik, El Olentzero.

¡buen provecho! – smacznego

¡Feliz Navidad! – Wesołych Świąt