Zgodnie z legendą, w pierwszym wieku naszej ery, do gminy Padron dotarł statek, który przetransportował ciało św. Jakuba. Obecnie trwają poszukiwania, aby potwierdzić tę tezę w sposób rzetelny, wiarygodny i naukowy. Jeżeli cała akcja zakończy się sukcesem, Padron stanie się najważniejszą częścią Szlaku św. Jakuba, ponieważ tu tutaj przybyła legendarna łódź z ciałem apostoła. Zanim jednak do tego dojdzie, należy odnaleźć dokładne miejsce jej zacumowania. W prace zaangażowane są: Rada Miejska, wyspecjalizowane firmy prywatne oraz mieszkańcy miasta. Czy uda się odnaleźć ślady tego wydarzenia?

Legenda przybycia św. Jakuba do Hiszpanii

Legenda głosi, że łódź z ciałem św. Jakuba zacumowała nad brzegiem rzeki Sar w pierwszej połowie pierwszego wieku, przybywając z miejscowości Haffa w Palestynie. Na pokładzie znajdowali się również uczniowie apostoła – Teodor i Anastazy. Zacumowali łódź, która nie mogła być mała, biorąc pod uwagę fakt, że pokonała cały basen Morza Śródziemnego, a następnie dotarła do wybrzeża Portugalii w rejonie Galicji. Uczniowie złożyli szczątki  na skale przymocowanej do rzeki.

Kiedy ciało zostało złożone, skała stopiła się „jak wosk” – mówią średniowieczni kronikarze – i przybrała postać świętego kamienia, który stał się kamienną łodzią. Aniołowie i wiatr ponieśli łódź z ciałem świętego ponad Słupami Herkulesa do ziemi w pobliżu Przylądka Finisterre i miasta Padron (nazwa miasta pochodzi od hiszpańskiego słowa głaz), na zachodnim wybrzeżu Atlantyku w północnej Hiszpani. Ostatecznie szczątki nie zostały w Padrón, ponieważ po wielu perypetiach, które trwały wieki, zostały one przetransportowane wozem zaprzężonym w woły do miejscowości Iría, która później otrzymała nazwę Santiago de Compostela.

Dowody potwierdzające miejsce przybycia Łodzi

Niezależnie od tego, czy ta historia jest prawdziwa, potwierdzono, że od XV wieku miejsce to było regularnie odwiedzane przez pielgrzymów. Nawet czeski szlachcic Leon de Rosmithal de Blatna, szwagier króla Czech Jerzego, przybył do Padron w 1467 roku z grupą 40 osób, aby zobaczyć to miejsce. W 1549 roku uczony Bartolomé Sagrario de Molina, napisał: „Na dużej skale, gdzie został rzucony, po tym jak jego uczniowie wynieśli go z łodzi i złożyli na tej skale, ona sama otworzyła się i stała się doskonałym grobem, jak widzimy dzisiaj w tym porcie, a ten kamień nie jest łodzią, lecz miejscem, gdzie apostoł został złożony”.

Ponad sto lat później, w 1606 roku, Hieronim del Hoyo, w swojej książce „Memorias del Arzobispado de Santiago”, opisuje to, co mógł zobaczyć po latach odbytych pielgrzymek: „Rzeka ta, jest miejscem, gdzie łódź przybyła z ciałem chwalebnego Apostoła, a tym samym pośrodku rzeki znajduje się kamień, w którym umieścili go po zejściu z pokładu, który stał się następnie jego grobem.” Słynna skała z biegiem czasu została otoczona przez osady rzeczne, aż zniknęła. Pielgrzymi przestali przybywać w to miejsce i zostało ono zapomniane.

Poszukiwanie świętej skały i łodzi po wiekach

Ostatecznie po upływie setek lat temat świętego kamienia i zacumowania łodzi z ciałem apostoła powrócił. Z pomocą Rady Miejskiej miasta Padron i prywatnych sponsorów, udało się zebrać 12 000 euro, które mają pokryć koszty prowadzonych badań. Na początku roku 2018 uzyskano pierwszy rezultat prowadzonych prac. Eksperci uważają, że znaleźli kamienne schody, które zostały zbudowane, aby zapobiec uszkodzeniu skały.